
Czy nowe lampy IR naprawdę mogą sprawić, że stary aparat Blomax znów będzie funkcjonować prawidłowo?
Jeśli używasz modeli SIG Blomax 4, 6, 8 lub 10, doskonale wiesz, z jakimi trudnościami się borykasz. Spędzasz godziny na dostrojowaniu urządzenia, ale przedmioty wewnątrz nie nagrzewają się równomiernie. W rezultacie uzyskujesz nierównomierną grubość ścianek oraz mnóstwo odpadków.
Prawda jest taka: jeśli twoje lampy są stare i uszkodzone, to walczysz przeciwko nieuchronnemu porażce. Żadne dostrojenia nie pomogą w przypadku lampy, która straciła swoją efektywność.
Sekret leży w gęstości ciepła.
Stworzyliśmy lampy zamiennicze tak, aby miały dokładnie taką moc i napięcie, jakiego wymaga twój aparat Blomax. Używamy fal krótkich, co oznacza, że energia jest skoncentrowana w taki sposób, że materiał PET może ją efektywnie pochłaniać. Dzięki temu elementy szybciej osiągają odpowiednią temperaturę. A kiedy to się dzieje? Możesz nawet zaoszczędzić kilka sekund na całym cyklu produkcji. To duża oszczędność czasu.
Szczegóły techniczne:
Używamy szkła kwarcowego o dużej grubości ścianek – chcemy uniknąć wygięcia rurek pod wpływem wysokiej temperatury. Ponadto system halogenowy zapobiega zbyt szybkiemu parowaniu nitków wolframu. Dzięki temu jasność światła pozostaje stała przez tysiące godzin, a nie tylko kilka tygodni.
Nie martw się też montażem. Używamy standardowych złączy R7 lub Sk15 – one pasują idealnie. Nie musisz nic zmieniać w obudowie sterownika ani przewodów.
Jedna rzecz, na którą należy uważać…
Większa moc jest dobrą rzeczą, ale powoduje większe ilości ciepła w obudowie pieca. Jeśli postanowisz używać lamp o wysokiej mocy w starym aparacie, sprawdź najpierw wentylatory chłodzące. Jeśli przepływ powietrza jest ograniczony, istnieje ryzyko przegrzania obudowy pieca lub zniekształcenia reflektorów. To nie będzie przyjemny dzień w pracy.
W końcu, zastąpienie starych, słabych lamp nowymi, dobrze dostrojonymi elementami to najszybszy sposób na zaprzestanie zgadywania. Gdy ogrzewanie będzie stabilne, możesz przestać się martwić o piec i skupić się na ciśnieniu i czasie procesu wytwarzania.